Egzamin na doradcę podatkowego 2026 – koniec z bazą pytań i początek nowych wątpliwości
Od 1 lipca egzamin na doradcę podatkowego działa na nowych zasadach. To największa zmiana formuły od 30 lat istnienia zawodu – i choć samorząd mówi o niej z dumą, wśród kandydatów i regionalnych oddziałów Krajowej Izby Doradców Podatkowych pojawiają się poważne wątpliwości.
Co się zmienia
Najbardziej widoczną zmianą jest rezygnacja z publikacji jawnej bazy pytań i zadań egzaminacyjnych, na której kandydaci uczyli się od lat. W jej miejsce Komisja Egzaminacyjna opublikuje wykaz aktów prawnych stanowiących podstawę pytań oraz przykładowe pytania wraz z odpowiedziami. Zmienia się też technika egzaminowania – część pisemna odbędzie się na komputerach, w systemie „e-Doradca”, a nie odręcznie. Rozszerzono zakres materiału o opłaty, do których stosuje się Ordynację podatkową, oraz wymianę informacji podatkowych. Zmieni się formuła ustna: kandydaci będą mogli korzystać z aktów prawnych, a komisja oceni odpowiedzi pod kątem spójności i logiki, a nie odtworzenia formuły z pamięci.
„Nowa formuła oznacza odejście od czysto pamięciowego opanowania przepisów” – ocenił w rozmowie z Prawo.pl Mirosław Michna, przewodniczący KRDP, dodając, że dotąd egzaminatorzy, z braku czasu, opierali się głównie na odpowiedziach z gotowego zestawu pytań.
Wątpliwości
Nie wszyscy podzielają ten entuzjazm. Rosną przede wszystkim koszty: łączna opłata egzaminacyjna wynosi obecnie 70 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli w 2026 r. ok. 3364 zł. Co istotne, nie jest już pobierana jednorazowo tylko została podzielona na trzy osobne opłaty: wstępną, za część pisemną i za część ustną, płatne na kolejnych etapach postępowania. Wątpliwości budzą też rozwiązania przyjęte w rozporządzeniach wykonawczych. Krajowa Rada Doradców Podatkowych postulowała wydłużenie terminu zgłoszeń z 14 do 30 dni oraz dopuszczenie korzystania z orzecznictwa i komentarzy podczas egzaminu. Ostatecznie postulaty te nie zostały uwzględnione i kandydaci nadal mają 14 dni na złożenie wniosku o dopuszczenie do części pisemnej, a podczas egzaminu mogą korzystać wyłącznie z przepisów bez komentarzy. Niepokoi też zdawalność. Dziś do zawodu dociera zaledwie ok. 13 proc. zdających, a nowa formuła, oparta bardziej na samodzielnej analizie przepisów niż odtwarzaniu wyuczonych odpowiedzi, może to grono jeszcze zawęzić.
Głos regionu
Jak nową formułę oceniają oddziały regionalne? O komentarz poprosiliśmy Iwonę Łysy, Przewodniczącą Zarządu Lubuskiego Oddziału KIDP.
„Patrzymy z niepokojem na te zmiany, bo egzamin i tak był trudny, teraz może być postrzegany jako jeszcze trudniejszy. Nam, jako regionowi, zależy na napływie nowych osób do zawodu, więc obawiamy się spadku zainteresowania. Widzę jednak i szansę: skoro znika pula gotowych odpowiedzi, zwłaszcza do casusów, kandydaci będą musieli sami przygotowywać wzory pism, a nie uczyć się ich na pamięć z wydawnictw. Ale faktycznie spotykamy się z opiniami, że będzie trudniej się przygotować.”
Nie można zapomnieć, że kandydaci muszą też odbyć praktykę pod nadzorem doradcy z co najmniej pięcioletnim stażem. Na szczęście, Justyna Zając-Wysocka – Przewodnicząca Małopolskiego Oddziału KIDP uspokaja, że
„Zmiana formuły egzaminu nie ma wpływu na kwestie związane z praktyką zawodową. Małopolski Oddział KIDP od wielu lat realizuje program praktyk – kandydaci odbywają je u doradców podatkowych, którzy wyrazili gotowość ich prowadzenia”.
Co dalej
Do 30 czerwca 2026 r. egzaminy odbywały się jeszcze na starych zasadach – pierwsi kandydaci zmierzą się z nową formułą jeszcze w tym roku. Ministerstwo powinno wkrótce opublikować pozostałe rozporządzenia oraz przykładowe pytania – to od nich zależy, jak bardzo w praktyce zmieni się droga do zawodu.
źródło fot. magnific.com


